Skinny Fat – czyli chude grubasy. Jak uniknąć takiej sylwetki?

Skinny Fat – czyli chude grubasy. Jak uniknąć takiej sylwetki?

SKINNY FAT

Czym jest sylwetka typu chudy grubas?
Chude grubasy (skinny fat) to osoby, które na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze. Zawsze mogły jeść to co chciały i nie wpływało to niekorzystnie na ich sylwetkę. Nigdy też nie ćwiczyły, albo wybierały tylko wysiłek kardio. Niestety na dłuższą metę się tak nie pociągnie. Prędzej czy później to co kiedyś było bezkarne zacznie przynosić negatywne skutki.

Zazwyczaj takie osoby w ubraniu wyglądają na eteryczne chudziny, ale po wskoczeniu w bikini wychodzi na światło dzienne zaniedbane ciało, bez zarysowanych mięśni, często z cellulitem, zwiotczałe i ze zwisającą skórą. Tłuszczyk u takich osób zazwyczaj  gromadzi się w jednym miejscu, to na pupie, na biodrach lub najczęściej na boczkach i brzuchu. Znałam kilka takich osób. Zazdrościłam im nawet, że mogą się obżerać, nie ruszać z kanapy i wyglądać, jak wtedy myślałam – dobrze. Teraz zmieniłam sposób myślenia i wolałabym być grubsza, ale jędrna i proporcjonalna, niż na pierwszy rzut oka szczuplutka z przyczajonymi wałkami galaretowatego ciała.

SKINNY FAT
W czym tkwi więc „sekret” figury chudego grubasa:

  Dieta :

      Jedzenie małej ilości kalorii (często dieta 1000 kcal). Nieregularne posiłki jedzone w biegu, często w ogóle pomijane lub składające się z wysokoprzetworzonej, śmieciowej żywności. Posiłki takich osób składają się głównie z węglowodanów i niezdrowych tłuszczów, oraz dużej ilości cukru. Chude grubasy piją najczęściej kolorowe gazowane napoje, energy drinki, nie stronią też od alkoholu.

                    Aktywność fizyczna : 

      A właściwie całkowity brak wysiłku fizycznego bądź praktykowanie tylko wysiłku cardio, który owszem spala tkankę tłuszczową, ale niestety także mięśnie. Chude grubasy mają niski poziom tkanki mięśniowej w stosunku do tłuszczowej.
      W sumie sam nasuwa się wniosek, że chudego grubasa od grubego grubasa 🙂 różni tylko to, że ten drugi spożywa dużo niezdrowego jedzenia, a ten pierwszy mało, dając sobie złudzenie, że dba o linię. Takie praktyki w efekcie prowadzą nie tylko do nieatrakcyjnego wyglądu, ale mają także niekorzystny wpływ na zdrowie. Takie osoby często są chronicznie zmęczone, mają problemy ze skórą, włosami i paznokciami oraz ogólną odpornością organizmu.

Jakie jest więc lekarstwo na chudą grubość?

Oczywiście zmiana diety i stylu życia. Wprowadzenie aktywności fizycznej (koniecznie z ćwiczeniami siłowymi). Jeszcze na koniec: wydaje mi się, że panów, którzy na pierwszy rzut oka nie mają problemów z wagą, ale mają tzw. piwny brzuszek też można zakwalifikować do kategorii skinny fat. Znam kilka takich osób i naprawdę wygląda to jakby szczupły mężczyzna był w 9tym miesiącu ciąży. Przekomicznie. Co dziwne piwne brzuchy nie wyglądają jak galaretowaty tłuszczyk, a właśnie jak wypchany ciążowy bęben. Bardzo ciężko coś takiego zrzucić. Potrzebny jest do tego naprawdę przemyślany trening i skuteczna dieta.

SKINNY FAT

Udostępnij

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.