Banan z piekarnika!

Banan z piekarnika

My uwielbiamy banany i jemy je codziennie dzisiaj banan z piekarnika.

Jeśli nie masz pomysłu na deser to banan z piekarnika jest wyborem dla Ciebie. Szybko, pysznie i smacznie.

Potrzebne będą :

  • Banan
  • Płatki migdałów
  • 2 kostki gorzkiej czekolady (min. 70 % kakao)
  • Folia aluminiowa

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Banana nacinamy (nie obieramy ze skórki)  następnie wkładamy do środka posiekaną wcześniej czekoladę i płatki migdałowe -mogą też być inne ulubione zdrowe składniki, ale te moim zdaniem pasują najlepiej. Zawijamy banana w folię aluminiową i wkładamy do piekarnika na 10-15 min. Po tym czasie banan z zewnątrz powinien być cały czarny, a w środku…. sami spróbujcie 🙂

banan z piekarnika
banan z piekarnika

Smacznego !!

Więcej o pozytywnych właściwościach banana możecie przeczytać tutaj na blogu – banan idealny owoc dla sportowców.

M.

Przepis ten możecie również znaleźć w formie video na naszym nowym kanale Youtube. Poniżej znajduje się bezpośredni odnośnik do filmu na banana z piekarnika oraz lody z banana.

Banan jest o tyle wdzięcznym owocem, że możemy poddawać go różnej obrówce termicznej. Od pieczenia po smażenie czy mrożenie. Tak naprawdę ogranicza nas tylko nasza inwencja. Możemy zatem robić pieczone, smażone banany. Lody na bazie bananów oraz inne słodycze jak babeczki czy muffiny. Można robić chlebek bananowy oraz ciasto z banana.

19 comments on “Banan z piekarnika!

    1. Nie wiem co Wy wszyscy macie z tym liczeniem kalorii… To jest blog o zdrowym stylu życia a nie o diecie redykcyjnej w styli 1000kcal. Poza tym bomba kaloryczną to może być pączek, a nie banan i 2 kostki czekolady.

      Pozdrawiam
      M.

  1. ojej, przypomniałaś mi tymi bananami wakacje, gdzie na każdym ognisku/grillu robiliśmy takie banany z czekoladą 🙂 pyyyyycha! nie pomyślałam o żadnych orzechach czy migdałach, więc następnym razem na pewno spróbuję 🙂

    1. moja Mama robi przepyszne naleśniki z bananami i do tego taki sos waniliowy – pycha – no ale z sosem na pewno jest to bardziej tuczące 🙁

  2. racja! plan to podstawa! Jeszcze tydzień temu nie byłam taka zorganizowana jak dziś. Bałam się, że przez obowiązki szkolne połączone z ćwiczeniami nie znajdę chwili na to, co lubię – książki, rysunki, fotografię. A tu proszę! powoli uczę się dobrze gospodarować czasem tak, aby znaleźć wystarczającą ilość czasu na naukę, przyjemności i ćwiczenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Porady treningowe i dietetyczne - Zrzuć Brzuch