POMYSŁ NA ŚNIADANIE – JAJECZNICA Z CEBULĄ I POMIDOREM

 Dzisiaj bardzo prosty przepis na znaną nam wszystkim jajecznice z drobnym urozmaiceniem w postaci pomidorów i cebuli opcjonalnie można też dodawać pieczarki. Jajecznica to idealne źródło białka i witamin, polecam szczególnie na śniadanie.

Potrzebujemy :

-Pół pomidora
-Pół cebuli
-3 jajka 
-10 pieczarek (opcjonalnie) 
-sól i pieprz dla smaku 
– masło (najlepiej klarowane) 

Cebulę i pomidora kroimy w kostkę i zaczynamy smażyć ( w pierwszej kolejności cebulę, potem dodajemy pomidora, a na samym końcu jajka)

Jajecznice robi się błyskawicznie po około 10 minutach można już się zajadać.

DOBRE STRONY JAJEK :

-Zawierają witaminę E, A, D.

-Zawierają  aminokwasy egzogenne.

-Są źródłem wapnia, żelaza, fosforu i magnezu.

Sami przyznacie, że jajecznica to obowiązkowy posiłek Fit-Człowieka 🙂 ?

Powodzenia W.

26 comments on “POMYSŁ NA ŚNIADANIE – JAJECZNICA Z CEBULĄ I POMIDOREM

  1. Na oliwie z oliwek i dobrej ceramicznej patelni można zrezygnować z masła 🙂 Dla uczty mojego podniebienia dodałabym jeszcze czosnku i życzyła samej sobie smacznego 😀

  2. Hej! Kiedyś były wrzucane co jakiś czas postępy… fotki, waga, postanowienia. Nie będzie już nic takiego? Szkoda, bo to było bardzo motywujące 🙂

    1. jesli ćwiczysz, to nie wszystko musi być takie dietetyczne, szczególnie rano, zakładając, że przed tobą ciezki dzień – jedząc taką jajecznicę, najlepiej bez chleba, czyli zbędnych węglowodanów – zniwelujesz uczucie głodu na długo, nie będziesz sięgać po przekąski przed następnym porządnym posiłkiem.

  3. Jak to jest z Masłem na redukcji? Czy nie lepiej użyć oliwy z oliwek/pestek winogron? Tak bynajmniej piszą ludzie trenujący? (Ja nie mam nic przeciwko oliwie, moja druga połówka np nie znosi smaku oliwy z oliwek)

  4. Też jestem na bakier z tą szeroko dziś propagowaną oliwą. Może nauczę się kiedyś nowych dla mnie smaków, jednak na dziś mam skojarzenia bardziej techniczne, niż kulinarne. Nie moja tradycja;((( Klarowane masło zawsze, ale (sami przyznajcie): jest z nim trochę zachodu, jeśli nie zamierzamy podpierać się erzacami dostępnymi w marketach. Zostaję przy oleju – ze sklepowych półek zgarniam to, co sprawdzone. Dozuję baaardzo oszczędnie, nie podkręcając palnika na pełny ogień. Mój sposób na jajecznicę z rzeczonego przepisu, to w pierwszej kolejności spokojne karmelizowanie cebuli, czyli lekkie podsmażanie, wielokrotnie hamowane łyżką wody. Nie zaszkodzi szczypta cukru, wzbogacona odrobiną przyprawy typu Kucharek. Kiedy cebula zezłoci się i apetycznie zmięknie, dodaję pokrojone w cząstki lub grube plastry pomidory. Zazwyczaj dosmaczam pieprzem, ale to już de gustibus… Ważne, żeby nie przesadzić z obróbką termiczną – pamiętajmy, że danie nie powinno zmienić się w zupę. Najczęściej wystarczy niepełna minuta, po której dodaję jajka, takie zupełnie nie zmącone. Po wstępnym ścięciu białek nakłuwam żółtka, by rozpłynęły się smakowicie po całej reszcie. Patelnia może rządzić jeszcze przez maksimum pół minuty – dłużej nie zalecam, gdyż powstaną mało apetyczne grudy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Porady treningowe i dietetyczne - Zrzuć Brzuch