TELEFON NA SIŁOWNI – NAPRAWDĘ NIEZBĘDNY ?

Dzisiejszy dzień można uznać za naprawdę udany zarówno pod względem diety jak i treningu, który udało się zrobić wcześnie rano 🙂 Ostatnio zmieniłem siłownie i po kilkunastu dniach obserwacji mam ochotę napisać nową część Ekipy z siłki albo stworzyć jakiś poradnik jak się nie zachowywać na siłowni 🙂 Wiem, że od razu padną komentarze, że każdy ćwiczy po swojemu i ma to jemu sprawiać przyjemność ale przecież w każdym miejscu, do którego się udamy obowiązują jakieś niepisane normy. Nie rozumiem po co niektórzy w ogóle wybierają się na trening jak 80% czasu spędzają pisząc smsy albo rozmawiając.
Rozumiem, że czasami ktoś ma taką pracę, że niestety nawet podczas treningu musi odbierać telefony albo pisać ważne smsy jednak w większości przypadków są to sprawy prywatne. Nie oszukujmy się nie trzeba podsłuchiwać, żeby wiedzieć mniej więcej o czym rozmawia przez telefon osoba stojąca koło nas czy jest to sprawa zawodowa czy prywatna pogawędka. Moje pytanie brzmi tylko PO CO ? po co iść na trening skoro po rozgrzewce spędzasz 15 min przy telefonie i tak naprawdę wypadało by zrobić ją jeszcze raz 🙂
Oczywiście z drugiej strony każdy ma prawo robić co chce ale w wielu przypadkach nasze zachowanie z telefonem wpływa również na treningi innych patrz obrazek niżej 🙂
Dzisiaj miałem dokładnie taki przypadek. Koleś ćwiczy te same partie co ja jednak jak zaczął się rozsiadać na maszynach do treningu nóg z telefonem to trzy ćwiczenia po cztery serie zajęły mu prawie godzinę. Nie wspomnę, że za każdym razem musiałem się pytać czy dużo jeszcze ma albo czy mogę się dołączyć, a zdążyłem zrobić cały trening barków, a on jeszcze siedział na tym telefonie i zajmował sprzęt.
Recepta jest prosta : Albo trening albo telefoniczne pierdoły 🙂 Po to są półki na telefony na siłowniach by tam je właśnie układać i korzystać z nich jeśli ktoś zadzwoni. Wtedy najlepiej zabrać ręcznik z maszyny iść w ustronne miejsce pogadać. Jeśli natomiast nie szkoda Ci czasu i lubisz siedzieć na ławeczce i pisać smsy to chociaż się zorientuj czy nie blokujesz komuś treningu albo usiądź na krześle pod recepcją 🙂
A Wy jak się na to zapatrujecie ? Spotykacie na swoich siłowniach smsowców ? 🙂

37 comments on “TELEFON NA SIŁOWNI – NAPRAWDĘ NIEZBĘDNY ?

  1. Od jakiegoś czasu telefon jest moim must have na siłowni. Po pierwsze, słucham muzyki podczas rozgrzewki czy cardio, którego w innym wypadku bym nie przetrwała, a po drugie, ważniejsze, zapisuję w nim swoje treningi, serie, powtórzenia i podniesione ciężary.
    Z gadaniem przez -naście czy -dziesiąt minut jeszcze się nie spotkałam 😛

  2. Bez sensu jest płacić za wejście na siłownię i robic tam to, co można w domu na kanapie… Albo chodzenie na siłownię tylko po to, żeby porobić zdjęć i wrzucić na portale społecznościowe, że się było…

  3. Jak komu wygodniej, chociaż fakt siedzenia na fejsie tylko dekoncentruje i wszystko robimy dużo wolniej. Osobiście spotkałam się też z tym, że ludzie na rowerku siedzieli z książkami… co kto lubi 🙂

  4. Hihi.. czytam, czytam ten wpis i nagle bum.. przypominam sobie o pewnym Panu X, któremu wypadł podczas biegu na bieżni telefon (tak z przejęciem korzystał ) 😀
    Super blog. Będę częstym gościem, ponieważ aktywnie uczęszczam na siłownię:)
    Zapraszam do siebie! 🙂 Pozdrawiam

  5. nie rozumiem po co komu telefon na siłowni czy innych zajęciach 🙂 idziesz, wyłączasz się i koniec, to czas wyłącznie na skupienie się na sobie a nie bzdetkach. No chyba, że czasem czeka się na ważny tel czy informację to rozumiem, ale nie ciągle… 😀 pozdrawiam 🙂

  6. Telefon to jeszcze nic – raz na siłowni rzuciła mi się w oczy pewna pani, która akurat ćwiczyła na maszynie do odwodzicieli, miała ustawiony najmniejszy ciężar i nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdyby nie to, że podczas tego czytała książkę 😉 Ja nie zabieram na siłownię telefonu żeby nie kusił, muzyki słucham z MP3

  7. Niektórzy zabierają telefon na siłownię, żeby zrobić sobie fotkę, wstawić ją na portal społecznościowy i od razu z czystym sumieniem wrócić do domu 😉

  8. Hehe zdjęcia normalnie jak z mojej siłki 🙂 Książki i gazety przy maszynach do odwodzicieli to standard.. ale ja chodzę na siłkę tylko dla babek akurat. Tak czy owak to chyba jeden z powodów, dla których właściwie nie używam maszyn. A teraz "montuję" mini-siłkę w swoim domu dla spokoju.

  9. Uważam, że skoro ktoś już zaczął ćwiczyć i chce coś w sobie zmienić to nie powinien brać ze sobą telefonu lub przynajmniej wyciszyć powiadomienia. ;]

  10. U mnie na szczęście mało, jest takich przypadków. Zdarzają się pojedyncze akcje z telefonem. Widać tutaj, jak telefon jest w stanie uwiązać człowieka.

  11. Telefon na siłowni może się przydać. Sam korzystam z niego do słuchania muzyki, oraz jest kilka fajnych aplikacji, szczególnie przydatnych dla początkujących, w których znajdują się instrukcje dotyczące prawidłowego wykonywania ćwiczenia 🙂

  12. Ojj tak jak chodziłam na siłownie jeszcze to często zdarzało mi się po rozgrzewce na bieżni iść zrobić nogi i oczywiście jakieś panie siedziały i rozmawiały przez telefon i narzekały jakie ciężkie te ćwiczenia i już im się nie chce 😀 I tak machały nogami na najniższym oporze hahaha 😀 Nie rozumiem po co chodzą skoro to je tak męczy, że aż się muszą wyżalić komuś przez telefon 😀

  13. niektórym niestety telefon jest niezbędny na siłowni, dla mnie to zabawne 🙂 ja tam potrafię bez zażenowania spędzać czas sama. Potrafię iść do restauracji i zjeść obiad, nie udając, że sprawdzam coś na telefonie, tak samo potrafię ćwiczyć i patrzeć spokojnie wkoło 🙂 myślę, że wielu to właśnie sprawia problem, a druga grupa to osoby, które ukradkiem strzelają selfie 🙂 dopiero trzecia to osoby, któe się nudzą bądź są uzależnione od telefonów.

  14. Zwróciłeś uwagę na ciekawy problem. Nie tyle uzależnienia od telefonu (bo rozumiem, że niektóre z aplikacji lub motywująca muzyka bywają przydatne ćwiczącym), co zajmowania sprzętu na siłowniach przez 'uzależnionych' pochłoniętych korzystaniem z telefonu. 😉 …poza tym – ciekawy blog 😀 aż sobie 'przypnę' do swojego. 😉 Pozdrawiam! ;*

  15. Oczywiście, że zbędny. Na siłownie idziesz w określonym celu i zapewne nie jest to bawienie się telefonem. Ja staram się maksymalnie zminimalizować czas treningu, a sam telefon by mi w tym przeszkadzał.

  16. Noo w sumie jak się patrzy na te zdjęcia to obrazek jest dość częsty:D Nosze telefon na siłownie tylko po to by słuchać muzyki:) Czas na ćwiczenia to czas dla mnie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Porady treningowe i dietetyczne - Zrzuć Brzuch