Nawadnianie organizmu – jak to robić skutecznie ?

Nawadnianie organizmu – jak to robić skutecznie ?

Na wielu portalach internetowych o tematyce odchudzania, blogach, forach czytamy , że bardzo ważną rzeczą przy odchudzaniu jest nawadnianie organizmu. Wszędzie doradzają nam żeby pić 2 do 3 litrów wody dziennie , ja sam się do tego stosuje i gdy ktoś mnie pyta jak zacząć odchudzanie to właśnie tą zasadę podaję jako jedną z pierwszych.
Wiadome jest nie od dziś, że organizm nienawodniony gorzej funkcjonuje: mamy mniej energii, wysuszoną skórę, gorzej trawimy itp. Jednak nawodnienie jest ważne szczególnie dla osób odchudzających się i intensywnie ćwiczących podczas treningu  wraz z potem tracimy wiele wody.
Wiele osób mówi : “3 litry wody dziennie ? Tego się nie da wypić, trzeba by chyba cały dzień z butelką chodzić”. Na początku może się tak wydawać , też kiedyś to było dla mnie niewyobrażalne , a teraz nawet nie wiem kiedy , a wypijam 3 litry wody dziennie. Oczywiście nie możemy tu brać pod uwagę kawy itp.
Nasuwa się pytanie jak skutecznie się nawadniać ?
Najprościej rzecz biorąc – często w małych ilościach. 
Starajcie się przyjmować wodę w małych ilościach , jednak dość często. Jeżeli będziemy pili rzadko w dużych ilościach , będziemy biegać co chwilę do łazienki i efekt będzie odwrotny – odwodnimy organizm.
Najlepsza zasada to małe łyki (po 5 – 6) co jakiś czas. Ja podczas 2 godzinnego treningu pochłaniam wodę 1,5 litrową małymi łykami nawet nie wiem kiedy 🙂
Powodzenia i miłego nawadniania 🙂 W razie pytań piszcie 🙂
Acha najlepiej pić niegazowaną wodę mineralną 🙂

29 comments on “Nawadnianie organizmu – jak to robić skutecznie ?

    1. Nie chce tutaj robić reklamy ale mając podobny stosunek do wody i próbując wiele jej rodzajów sięgnąłem po Cisowiankę niegazowaną, która wyjątkowo mi smakuje. Może warto po prostu spróbować kilku rodzajów wody i pamiętać aby nie pić jej ani za zimnej ani za ciepłej. Dodatkowo dodam że najlepiej mieć kilka butelek rozlokowanych w mieszkaniu w zależności gdzie się akurat znajdujemy. Ja mam wodę koło komputera oraz koło łóżka i telewizora. Wówczas pijąc niewiele ale często nawadniamy organizm efektywniej. Rozpisałem się idę po nową butelkę wody:)

  1. U mnie z nawadnianiem nie ma problemu, bo mam już w nawyku picie dużej ilości wody i nie tylko, nawet nie wiem czy za dużo nie piję 😛

  2. non stop pije wode – w sumie od dziecka i unikalam jakis coca coli. kazda woda ma inny smak. zywiec ma zapach i smak chloru i nie polecam (jak to znajomy powiedzial ze gdy wzial na uczelni(labolatorium) dla zabawy zywca pod mikroskop to stwerdzil ze lepiej pic wode z kranu). Rzadko pije wode niegazowana, zazwyczaj pije sredniogazowana z lidla a czasami niskozmineralizowane :3

  3. JA niestety ciągle zapominam o wodzie, piję dużo za mało i jakoś nie mogę się przemóc. Czasami wypijam dziennie tylko 2 herbaty i kawę i chociaż wiem jak ważna jest woda i ciągle sobie obiecuję, że będę ją pić to jakoś mi nie idzie. Chyba trzeba to zmienić 🙂 Muszę ją po prostu urozmaicić cytryną i miętą może wtedy łatwiej mi pójdzie 🙂

  4. W czasie treningu bez problemu pochłaniam ok.1,5l wody. Ale poza aktywnością graniczy to dla mnie z cudem…jeżeli w ciągu dnia wypiję 1l to jest to mój osobisty sukces. Musiałabym przestać pić jakiekolwiek inne płyny i tylko pochłaniać wodę :/ A skoro zrezygnowałam ze słodyczy to czemu mam sobie odmawiać jedynej przyjemności w postaci kawy zbożowej i zielonej herbaty?

    1. Chodzi o to, że mój organizm nie daje rady z tak dużą ilością płynów. 2 szklanki wody + kawa + herbata, jeszcze jest do zniesienia. Ale gdybym miała do tego dodać jeszcze 2-3 szklanki wody to bym chyba pękła. Nie mam pojęcia jak przestawić swój organizm, choć próbowałam. Poza tym ze względu na charakter pracy nie mogę sobie pozwolić na wychodzenie do toalety co godzinę.

  5. Z zaleceń jakie ja otrzymałam powinno się pić zaraz po przebudzeniu szklankę wody, w ciągu dnia minimum 2 litry i przed snem znowu szklankę. Podczas godzinnego treningu dodatkowo 1 litr 😉 Woda powinna być niegazowana i co istotne niskozmineralizowana. Duża ilość wody wysokozmineralizowanej mogłoby zaszkodzić, a nie pomóc 😉

  6. woda jest wazna ale czasem sama woda nie wystarczy zeby wlasciwie nawodnic organizm, trzeba uzupelniac tez elektrolity, bo organizm traci ich duze ilosci, dlatego ja podczas intensywnych cwiczen pije tez orsalit, napoj z elektrolitami, ktorych ma duze ilosci, a dodatkowo przyjemny, owocowy smak, wiec lepiej sie pije!

  7. ja w sytuacja kryzysowych dl aorganizmu, tzn, kiedy wystepuje ryzyko odwodnienia, jak treningi, biegunki czy wymioty, stosuje doustny srodek nawadniajacy Orsalit nutris, ktory po rozpuszczeniu dostarcza nietylko wode i elektrolity ale takze dawke bialka, co odzywia organizm, pozwala na szybszy powrot do formy, co jest szcegolnie wazne podczas choroby, kiedy nie chce sie nic jesc…

  8. ja w sytuacja kryzysowych dl aorganizmu, tzn, kiedy wystepuje ryzyko odwodnienia, jak treningi, biegunki czy wymioty, stosuje doustny srodek nawadniajacy Orsalit nutris, ktory po rozpuszczeniu dostarcza nietylko wode i elektrolity ale takze dawke bialka, co odzywia organizm, pozwala na szybszy powrot do formy, co jest szcegolnie wazne podczas choroby, kiedy nie chce sie nic jesc…

  9. Jeśli prowadzimy aktywny tryb życia, uprawiamy sport to w takich przypadkach szczególnie ważne jest odpowiednie nawadnianie organizmu. Podczas treningu wraz z potem tracimy mnóstwo wody ale nie tylko samej wody również elektrolitów. Dlatego u sportowców zaleca się stosowanie napojów izotonicznych lub płynów nawadniających(np Orsalit) takich jak stosuje się przy biegunkach, wymiotach

  10. Do nawadniania organizmu używam własnej wody kranowej ale przefiltrowanej. Mamy założony filtr kuchenny molekularny a w łazience mam filtr łazienkowy tej samej firmy. To spore ułatwienie bo nie trzeba nosić wody mineralnej do picia a dzięki filtrowi w łazience nie muszę używać ton kosmetyków nawilżających i walczyć z przesuszoną od chloru skórą.

  11. Do nawadniania organizmu używam własnej wody kranowej ale przefiltrowanej. Mamy założony filtr kuchenny molekularny a w łazience mam filtr łazienkowy tej samej firmy. To spore ułatwienie bo nie trzeba nosić wody mineralnej do picia a dzięki filtrowi w łazience nie muszę używać ton kosmetyków nawilżających i walczyć z przesuszoną od chloru skórą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Porady treningowe i dietetyczne - Zrzuć Brzuch