Podstawy Clean Eating

Podstawy Clean Eating


Co oznacza popularne clean eating?

Clean eating zakłada po prostu spożywanie produktów w stanie jak najbardziej naturalnym, nie przetworzonym (do produktów wysoko przetworzonych należą np.: ciastka, chipsy, wszelkie fast foody, gotowe dania mrożone itp.)
Jak więc zacząć jeść zdrowo? Eat clean ? 
  • Wybieraj mądrze produkty : pełnoziarniste pieczywo, wartościowe białko, owoce, warzywa, zdrowe tłuszcze. Wszystkie produkty powinny być jak najbliżej swojego stanu naturalnego.
  •  Wykreślmy na zawsze ze swojej listy zakupów następujące produkty:
    kolorowe napoje gazowane, soki owocowe (większość), napoje dla sportowców, ciastka, chipsy, słone przekąski, cukierki, lody, smakowe jogurty, majonez, keczup, białe pieczywo i makaron, wysoko przetworzone „mięso” typu parówki, pseudo zdrowe płatki typu fitness, batoniki dla sportowców. Większość tych produktów jest wysoce przetworzona i naładowana cukrem. Po zjedzeniu takich frykasów szybko skoczy nam poziom cukru we krwi, co będzie sprzyjało odkładaniu się tłuszczu.
  • Nie należy się zniechęcać ceną. Zdrowe jedzenie wcale nie musi być drogie. Kiedy my zmienialiśmy nawyki żywieniowe nie zauważyliśmy żeby nasze wydatki na jedzenie drastycznie się zwiększyły. Niektóre zdrowe produkty są drogie (np. mleko migdałowe, czy zdrowe typy mąki), ale jednocześnie z wielu niezdrowych rzeczy zrezygnowaliśmy, więc można powiedzieć, że wyszliśmy na zero 🙂 Oczywiście można nałogowo robić zakupy w sklepach Eko, ale wtedy trzeba się faktycznie liczyć z większymi kosztami. Prawda jest taka, że w normalnych marketach również łatwo znajdziemy zdrowe alternatywy. Trzeba się tylko rozejrzeć. Potem dochodzi się do takiej wprawy, że listę zdrowych produktów z danego marketu ma się już w głowie i takie zakupy zajmują najwyżej 5min.

Clean Eating jak zacząć ?

  • Zacznijmy stopniowo. Najpierw postarajmy się zastąpić jeden niezdrowy posiłek zdrowym zamiennikiem. Możemy zacząć np. od śniadań. Nie stawiaj sobie na starcie poprzeczki za wysoko,  żeby się nie zniechęcić. Na początek wybieraj przepisy proste i ze składników, które łatwo zdobyć. Pamiętam jak sama się zniechęcałam gdy znalazłam jakiś kuszący przepis a składniki były tak cudaczne (wtedy mi się tak wydawało) , że żeby je zdobyć musiałabym odwiedzić kilka sklepów w najbliższych miastach i jeszcze niektóre produkty zakupić przez internet. Żeby było łatwiej zacznij od dań najprostszych. Zamiast parówki i białej napompowanej buły zacznijmy jadać na śniadanie np. omleta. Prosty, szybki i z łatwo dostępnych składników. Staraj się codziennie jadać zdrowiej, aż stanie się to Twoim nawykiem.
  •  Zdrowe jedzenie nie musi być nudne. Starajmy się eksperymentować w kuchni. Zaczynajmy od dań prostych powoli je urozmaicając.

Jak urozmaicić diętę możecie przeczytać w innym, wpisie na naszym blogu.

23 comments on “Podstawy Clean Eating

  1. Fajny post 🙂 Tak naprawdę najtrudniej jest zacząć, a potem leci z górki 😉
    Osobiście stosunkowo do niedawna nie wyobrażałam sobie nie posłodzić np. herbaty, stopniowo ograniczałam cukier. Weszło mi to tak w nawyk, że teraz nawet cukru nie kupuję i o dziwo jest mi z tym dobrze 😉
    Za to mój mąż słodzi i to aż za bardzo, niestety ciężko jest mi go tego oduczyć… :/

  2. Wcale nie jest aż tak trudno teraz jeść zdrowiej, nawet w popularnych marketach coraz częściej pojawiają się świeże ryby, soki, kiełki itp. Grunt do dobra lista zakupowa i niechciane przekąski zostają na sklepowych pólkach, a my wychodzimy z warzywami i owocami 🙂

  3. Nie ma co drastycznie zmieniać jadłospisu, dążenie do zdrowego odżywiania powinno odbywać się pod hasłem " małymi kroczkami do celu" 🙂

  4. moje jedzenie jest dosyć zbliżone do tego .niestety jeszcze od czasu do czasu kusi mnie biały makaron..i za dużo soli używam. mąke zamienilam na zmiksowane płatki. Dobry wpis. pozdrawiam

    1. Zakup w takim razie sól o obniżonej zawartości sodu. Niektóre sole mają jedynie 7-10 % sodu zamiast 99%. Koszt kg to ok 8-10 zł i jedynie odrobinę jest mniej słona, po kilku dniach nie odczujesz różnicy.

  5. Zgadzam się z powyższymi komentarzami, wszystko się da zrealizować ale powolutku a porządnie. Gdybyśmy jadły tak jak nasze babcie, bazując na prostych składnikach i naturalnych przyprawach wiele z nas cieszyłoby się lepszym zdrowiem i sylwetką. Fast foody to niestety symbol naszych czasów ;/

    pozdrawiam
    SundayMorning

  6. Moja lodówka i kuchenne szafki w dużej mierze wypełnione są właśnie takimi produktami, choć nie ukrywam, zdarza mi się jeszcze sięgnąć po białe pieczywo czy makaron. Ten ostatni coraz częściej zastępuję jednak pełnoziarnistym. Zgadzam się w całej rozciągłości, że warto to wszystko wprowadzać stopniowo i powoli 😉

  7. staram się kupować zdrowe produkty – przynajmniej tak mi się wydawało, bo nie zwróciłam uwagi na to, że parówki sa wysoko przetworzone i mają dużo tłuszczu. muszę je więc odstawić. a ja tak bardzo lubie parówki, no ale czego się nie robi dla ładnego wyglądu i dobrego samopoczucia! 🙂

  8. Uważam, że nie ma sensu rezygnować z niezdrowych rzeczy jeśli się je lubi. Oczywiście nie powinno się ich jeść codziennie, ale raz na kilka tygodni (lub nawet tydzień), albo przy większych okazjach nie zaszkodzi, niektórym da motywację do ćwiczeń. Wszystko jest dla ludzi, ale powinno się zachować w tym umiar :).

    Poza tym. Keczup jest zdrowy! Oczywiście ten dobrej jakości, wyprodukowany z dużej ilości pomidorów. Zawiera sporo likopenu (więcej niż sam pomidor, oczywiście tu dalej chodzi o keczupy dobrej jakości)! Jeśli ktoś lubi a nie chce jeść sklepowych keczupów to polecam zrobić taki w domu 😉

  9. czy z listy zakazanych rzeczy, można wybrać sobie jeden, ale absolutnie jeden, którego będę się trzymał ? pytam konkretnie o jogurt owocowy. Właściwie, to znam odpowiedź – można… od półtora roku chudnę, schudłem 30 kilogramów. Z zakazanych rzeczy jem tylko jogurt owocowy (11 sztuk po 500 ml tygodniowo – 16 łyżeczek cukru w sztuce) jem pięć posiłków dziennie, 70% warzyw, 10 % owoców, reszta to jakieś mięsko, zero ziemniaków, chleba itp. Biegam regularnie rekreacyjnie.

  10. jedzenie przygotowywane na parze ma najmniej kalorii i najwięcej wartości odżywczych sama od niedawna mam parownik philipiak i dopiero poznaję ciekawe przepisy 🙂

  11. Gotowanie na parze jest jak najbardziej pomocne w zdrowej diecie. Ja dwa lata temu zmieniłam sposób odżywiania i dołączyłam do niego codzienne ćwiczenia. Gotuje zdrowo na parze i bez użycia soli (mam zestaw naczyń philipiaka, który bardzo mi w tym pomaga). Także radzę każdemu zaprzeć się w sobie i przejść na zdrową stronę odżywiania 🙂

  12. Ja również gotuje na parze i staram się nie smażyć na oleju tylko na oliwie, a nawet i bez, ale do tego raczej są wymagane specajlne produkty np Philipiak.
    Poza tym dużo wody i dużo ruchu i mnóstwo cierpliwości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Porady treningowe i dietetyczne - Zrzuć Brzuch